
Nie, nie chodzi o Grecję (na naszych oczach bankrutującą) i Włochy, na które zwraca uwagę ZH. Interesujące jest, kto jest na trzecim miejscu w tym rankingu.
Z tej okazji niezbyt przeze mnie lubiany Grabaż z ekipą - ale w tym przypadku jakże adekwatny!