Bo to pewnie chómaniści, tacy najchętniej protestują przeciwko systemowi, bo im się zdaje, że 99% to ludzie o bezużytecznym wykształceniu, którzy nie mogą znaleźć pracy.
A po manifestacji skoczy się na marketowe piwko lub c-colę dla tych co bezalkoholowi, w modnych "najkach", zadzwoni do dziewczyny/chłopaka z "trendi komóry, bejbe" a na koniec pierdyknie się notkę na "pejsie" jak to się jeb!@#o korporacje... transparentem.
Zapomniałeś zapytać - która, choć ja tak kobiet nie nazywam. Ale nie wiem... może powinienem trochę schamieć i się sprostaczyć. Nabrałbym wtedy trochę żalu, lęków i kompleksów, które mógłbym wylewać w Anonimowy sposób.
wszystko pięknie ładnie, tylko jak korporacje naprawdę zaczną się jebać to wielu z tych ludzi w popłochu znowu wyjdzie na ulicę żądając natychmiastowego tworzenia miejsc pracy, najlepiej w korporacjach bo to prostsze i łatwiejsze niż wspieranie organicznego wzrostu :(
A jest jakaś jedna czytelna definicja korporacji? Pytam, bo nie chce, żeby w tym szale jebanie zajebali też i mnie jako burżuja i kapitalistę. Czy Megaupload była korporacją? Bo koleś woził się jak prawdziwy szef korpo:
Poniewaz temat globalnego ocipienia byl tutaj walkowany, pozwole sobie podrzucic link do wpisu SiPa "w temacie" akcji odwolywania globalnego ocipienia. Komputery sie, prosze Panstwa, pomylily i od kiedy "naukowcy" to odkryli to temperatura sie przestala podnosic. Do czasu poprawienia algorytmow mozna spokojnie pierdziec bez obawy, ze trzeba bedzie wykupic carbon credit.
gugiel mocno mieszał ostatnio w podsystemie komentarzy na blogerze (np. widoczna możliwość odpowiadania w wątkach), także może to dlatego. Ale ja tam się na tym nie znam.
1) Spora czesc podpisanego towarzystwa wyglada na ludzi zajmujacych sie zawodowo klimatem. Zreszta w tej chwili klimatem zajmuje sie tez chemia i fizyka, wiec wcale bym sie nie zdziwil, gdyby fachowcami w temacie byla wiekszosc podpisanych. 2) Warto dobrze zastanowic sie nad tezami, jakie ci goscie w tekscie podjeli. Powolali sie zatem na to, ze w ciagu ostatnich 10 lat nie ma ocieplenia, a w ciagu ostatnich 22 lat ocieplenie jest mniejsze niz to wynika z komputerowych modeli, ktore wyolbrzymily efekt CO2. Wreszcie twierdza, ze nawet jesli produkowany przez czlowieka CO2 ma jakis wplyw na ocieplenie, to niekoniecznie nalezy z nim walczyc drakonskimi srodkami, bo moze to byc z korzyscia dla planety i ludzkosci. Wreszcie napisali, ze aktualna zmiana klimatu nie jest niczym nadzwyczajnym w kontekscie zmian klimatycznych wystepujacych w przeciagu ostatniego tysiaca lat i ze bywaly czasy, kiedy na ziemi stezenie CO2 bylo juz 10 krotnie wyzsze. 3) Najwazaniejszym poruszonym punktem jest zakwestionowanie wiarygodnosci narzedzi badawczych "ociepleniowcow". Jesli ich narzedzia badawcze rozmijaja sie z rzeczywistoscia, a oni wyciagaja przy ich pomocy nieznoszace sprzeciwu wnioski, to sa po prostu niepowazni. Jesli sie czegos nie wie, to nalezy to dalej badac, a nie histeryzowac i stawiac swiat na glowie z powodu swoich watpliwosci. To na "ociepleniowcach" spoczywa obowiazek wykazania ponad wszelka watpliwosc wszelkich korelacji dzialalnosci czlowieka i ocieplenia klimatu oraz szkodliwosci tego ostatniego, jesli zamierzaja wymagac podejmowania globalnych i kosztownych dzialan.
"aktualna zmiana klimatu nie jest niczym nadzwyczajnym w kontekscie zmian klimatycznych wystepujacych w przeciagu ostatniego tysiaca lat" - takie coś może napisać tylko ignorant typu autorów tego pseudonaukowego raportu. Zmiany ostatnich 50 lat są bezprecedensowe w skali historii tej planety, za wyjątkiem może początkowych iluśtamset milionów lat i krótkich epizodów globalnego wymierania (megawulkany, meteoryty).
"bywaly czasy, kiedy na ziemi stezenie CO2 bylo juz 10 krotnie wyzsze." - ale nie z powodu emisji antropogenicznej i nie w takim tempie wzrostu.
Zresztą nie ma co znowu dzielić włosa na czworo. Za 100 lat zobaczycie że miałem rację :D
"W 2010 roku Wall Street Journal otrzymał inny list, podpisany przez 255 naukowców, członków Amerykańskiej Akademii Nauk." >>There is compelling, comprehensive, and consistent objective evidence that humans are changing the climate in ways that threaten our societies and the ecosystems on which we depend.<< "Z pewnych względów WSJ odmówił jego publikacji, i ukazał się on ostatecznie w magazynie Science."
szopeno TJŁ, nie unknown; nie mam pojęcia, dlaczego nie działa konto, z którego kiedyś dodawałem komentarze.
Autor nie ponosi odpowiedzialności za straty materialne, moralne i na zdrowiu psychicznym wywołane przez czytanie niniejszego bloga. W żadnym razie nie należy go traktować jako porad inwestycyjnych.
Piekne hasełko.-) Jakbym sam je malował.
OdpowiedzUsuńSzkoda, że nie wiedzą jak napisać "J" w ojczystym języku ...
OdpowiedzUsuńlitera "J" w pierwszym wyrazie jest napisana poprawnie. więc pisały dwie osoby, lub celowy zabieg
UsuńPrzeczytajcie ten dziwny znak jako „L” a dostaniecie nazwę znanej korporacji.
UsuńŚwiat wygląda troszkę inaczej jak się jest „geekiem” :P
@SinOfCane, hehehe, dopiero teraz zauważyłem - chociaż pewnie też powinienem był wcześcniej; ciekawe, czy to celowe.
Usuń@Panika2008, Osłabiasz mnie jak zwykle :) PEWNIE, ŻE CELOWE!
UsuńWSZYSTKO JEST CELOWE, ŁĄCZNIE Z TWOIM ŻYCIEM!!!
Tak trudno to zrozumieć?
Bo to pewnie chómaniści, tacy najchętniej protestują przeciwko systemowi, bo im się zdaje, że 99% to ludzie o bezużytecznym wykształceniu, którzy nie mogą znaleźć pracy.
OdpowiedzUsuńA po manifestacji skoczy się na marketowe piwko lub c-colę dla tych co bezalkoholowi, w modnych "najkach", zadzwoni do dziewczyny/chłopaka z "trendi komóry, bejbe" a na koniec pierdyknie się notkę na "pejsie" jak to się jeb!@#o korporacje... transparentem.
OdpowiedzUsuńPaprika Corps boli dupa?
OdpowiedzUsuńCi z „Bulem” gromadzą się na onecie, idź do nich dołącz bo tu to nie Twoja liga.
UsuńZapomniałeś zapytać - która, choć ja tak kobiet nie nazywam. Ale nie wiem... może powinienem trochę schamieć i się sprostaczyć. Nabrałbym wtedy trochę żalu, lęków i kompleksów, które mógłbym wylewać w Anonimowy sposób.
Usuńwszystko pięknie ładnie, tylko jak korporacje naprawdę zaczną się jebać to wielu z tych ludzi w popłochu znowu wyjdzie na ulicę żądając natychmiastowego tworzenia miejsc pracy, najlepiej w korporacjach bo to prostsze i łatwiejsze niż wspieranie organicznego wzrostu :(
OdpowiedzUsuńA jest jakaś jedna czytelna definicja korporacji? Pytam, bo nie chce, żeby w tym szale jebanie zajebali też i mnie jako burżuja i kapitalistę. Czy Megaupload była korporacją? Bo koleś woził się jak prawdziwy szef korpo:
Usuńhttp://libertarianizm.net/thread-1197-post-35758.html#pid35758
@Klimatyczny off-topic
OdpowiedzUsuńPoniewaz temat globalnego ocipienia byl tutaj walkowany, pozwole sobie podrzucic link do wpisu SiPa "w temacie" akcji odwolywania globalnego ocipienia. Komputery sie, prosze Panstwa, pomylily i od kiedy "naukowcy" to odkryli to temperatura sie przestala podnosic. Do czasu poprawienia algorytmow mozna spokojnie pierdziec bez obawy, ze trzeba bedzie wykupic carbon credit.
No such luck, prawdopodobnie 2011 był kolejnym najcieplejszym rokiem od kiedy h. sapiens szczegółowo notują.
Usuń@TJŁ
OdpowiedzUsuńDoprawdy.. Zobaczyłeś komentarza, jakie napisał panika na blogu SiP? jacy to są ci "naukowcy", któryz napisali?
szopen BTW, czy ktoś może miał podobny problem: próbuję dac komentarz ajko szopeno@wordpress.com, dostaję "przekierowywanie"... i nic sie nie dzieje.
gugiel mocno mieszał ostatnio w podsystemie komentarzy na blogerze (np. widoczna możliwość odpowiadania w wątkach), także może to dlatego. Ale ja tam się na tym nie znam.
Usuń@Unknown
OdpowiedzUsuń1) Spora czesc podpisanego towarzystwa wyglada na ludzi zajmujacych sie zawodowo klimatem. Zreszta w tej chwili klimatem zajmuje sie tez chemia i fizyka, wiec wcale bym sie nie zdziwil, gdyby fachowcami w temacie byla wiekszosc podpisanych.
2) Warto dobrze zastanowic sie nad tezami, jakie ci goscie w tekscie podjeli. Powolali sie zatem na to, ze w ciagu ostatnich 10 lat nie ma ocieplenia, a w ciagu ostatnich 22 lat ocieplenie jest mniejsze niz to wynika z komputerowych modeli, ktore wyolbrzymily efekt CO2. Wreszcie twierdza, ze nawet jesli produkowany przez czlowieka CO2 ma jakis wplyw na ocieplenie, to niekoniecznie nalezy z nim walczyc drakonskimi srodkami, bo moze to byc z korzyscia dla planety i ludzkosci. Wreszcie napisali, ze aktualna zmiana klimatu nie jest niczym nadzwyczajnym w kontekscie zmian klimatycznych wystepujacych w przeciagu ostatniego tysiaca lat i ze bywaly czasy, kiedy na ziemi stezenie CO2 bylo juz 10 krotnie wyzsze.
3) Najwazaniejszym poruszonym punktem jest zakwestionowanie wiarygodnosci narzedzi badawczych "ociepleniowcow". Jesli ich narzedzia badawcze rozmijaja sie z rzeczywistoscia, a oni wyciagaja przy ich pomocy nieznoszace sprzeciwu wnioski, to sa po prostu niepowazni. Jesli sie czegos nie wie, to nalezy to dalej badac, a nie histeryzowac i stawiac swiat na glowie z powodu swoich watpliwosci. To na "ociepleniowcach" spoczywa obowiazek wykazania ponad wszelka watpliwosc wszelkich korelacji dzialalnosci czlowieka i ocieplenia klimatu oraz szkodliwosci tego ostatniego, jesli zamierzaja wymagac podejmowania globalnych i kosztownych dzialan.
"aktualna zmiana klimatu nie jest niczym nadzwyczajnym w kontekscie zmian klimatycznych wystepujacych w przeciagu ostatniego tysiaca lat" - takie coś może napisać tylko ignorant typu autorów tego pseudonaukowego raportu. Zmiany ostatnich 50 lat są bezprecedensowe w skali historii tej planety, za wyjątkiem może początkowych iluśtamset milionów lat i krótkich epizodów globalnego wymierania (megawulkany, meteoryty).
Usuń"bywaly czasy, kiedy na ziemi stezenie CO2 bylo juz 10 krotnie wyzsze." - ale nie z powodu emisji antropogenicznej i nie w takim tempie wzrostu.
Zresztą nie ma co znowu dzielić włosa na czworo. Za 100 lat zobaczycie że miałem rację :D
TJŁ
OdpowiedzUsuń"Spora czesc podpisanego towarzystwa wyglada na ludzi zajmujacych sie zawodowo klimatem."
Przeczytać koniecznie:
http://doskonaleszare.blox.pl/2012/01/Nie-ma-powodow-do-alarmu-mowia-naukowcy.html
"W 2010 roku Wall Street Journal otrzymał inny list, podpisany przez 255 naukowców, członków Amerykańskiej Akademii Nauk."
>>There is compelling, comprehensive, and consistent objective evidence that humans are changing the climate in ways that threaten our societies and the ecosystems on which we depend.<<
"Z pewnych względów WSJ odmówił jego publikacji, i ukazał się on ostatecznie w magazynie Science."
szopeno
TJŁ, nie unknown; nie mam pojęcia, dlaczego nie działa konto, z którego kiedyś dodawałem komentarze.