Cyt. za
slashdotem:
The South Pole experienced its highest-ever recorded temperature of -12.3C (+9.9F) on December 25, 2011, according to preliminary reporting from the Antarctic Meteorological Research Center at the University of Wisconsin.
Wg AMRC&AWS jest jeszcze lepiej:
Preliminary assessment of the record high at Nico AWS was -8.2C or 17.2F on 25 December 2011. This breaks the previous known record of -13.9C or 7F recorded on 4 January 2010. Preliminary assessment of the record high at Henry AWS was -8.9C or 16F on 25 December 2011. This break the previous known record of -14.5C or 5.9F on 5 January 2010. [poprzednie rekordy pobite o ponad 5 stopni! - p2k8]
Jakie szczęście że klimat na Ziemi, wbrew histerycznym trzęsawkom globalnie ocipionych pseudoekologów, się oziębia...
Świat się zmienia... od zawsze.
OdpowiedzUsuń na zawszeAle zalecam ostrożność w ocenianiu danych z dwóch pomiarów (nie będzie i dwóch lat pomiarów) jako pokazujące silny trend. Na giełdzie byś tak nie zrobił, co?
Ja tam nie wiem czy się oziębia czy się ociepla. Wiem, że klimat jest zmienny a zmiany są DOBRE. Cywilizacja przemysłowa rozwinęła się w klimacie ZMIENNYM.
OdpowiedzUsuń na zawszeNA POCHYBEL TYM CO CHCĄ UTRZYMAĆ STATUS QUO!!!
Święta przy otwartych szeroko oknach, bożonarodzeniowy spacer bez zimowej kurtki - mi tam się podoba.
OdpowiedzUsuń na zawsze@SinOfCane, czy ja wiem czy zmiany takie jak zalewanie miast podnoszącymi się oceanami czy klęski suszy na przemian z powodziami są DOBRE? Rzecz gustu. W sumie np. dla Lockheeda wojny są też DOBRE.
OdpowiedzUsuń na zawsze@Panika
OdpowiedzUsuń na zawszeJak się góra lodowa topi to poziom wody się nie podnosi :)
Spałeś na fizyce?
Jak obniżysz temperaturę wiecznej zmarzliny na biegunie południowym z -40 stopni na -38 stopni to ona przecież się nie roztopi!
Kryzys za rogiem, może wojna z Iranem, a Ty zajmujesz się takimi głupotami :)
@SinOfCane, mówisz że jak się lód wystający kilkadziesiąt-kilkaset metrów nad poziom morza stopi i stanie częścią zasobów wody, to poziom wody się nie podniesie? Wow! To by znaczyło że kolejne kilka tysięcy klimatologów się mylo!
OdpowiedzUsuń na zawszeTu jest prosto opisane co wpływa na poziom mórz:
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://www.atmosphere.mpg.de/enid/1__Oceany_i_klimat/-_Podnoszenie_si__poziomu_morza_3ng.html
KJ
@Panika
OdpowiedzUsuń na zawszeNIE! Mówię, że jak się GÓRA LODOWA taka co pływa w oceanie topi to wody od tego nie przybywa! Napisane to zresztą jest też w tej propagandzie co wkleił Anonimowy.
Jak się topi lód na LĄDZIE to wody i owszem przybywa. Tak się jednak składa, że chyba cały biegun północny to jedna wielka góra lodowa, a na południowym to to co jest z „brzegu” to też góra lodowa. Zanim dojdzie do roztapiania się tego co jest na lądzie bieguna południowego to już naszej cywilizacji nie będzie lub będziemy już na Alfa Centauri :) Grałeś chyba w „Cywilizację” co?
Surprise surprise:
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://adsabs.harvard.edu/abs/2006AAS...20920905N
czyżby jednak przyroda nie była taka prosta jak uważają "specjaliści" negujący globalne ocieplenie?
Smieszy mnie zalaczanie taki obrazkow. Pamiętam jak chyba zeszłej zimy Korwin na swoim blogu zamiescil zdjecie jakiegos oblodzonego samochodu w Kaliforni smiejac sie z globalnego ocieplenia. Panowie nie tedy droga....
OdpowiedzUsuń na zawszeKorwin, następny domorosły specjalista od klimatu.
OdpowiedzUsuń na zawszeLibertariański menel głosem Ameryki:
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://www.youtube.com/watch?v=MTG3SLPu6to
Doug Stanhope: http://libertarianizm.net/thread-1197-post-33768.html#pid33768
Ja przypominam, że lewicowe organizacje już ostrzegają, iż wielodzietne rodziny źle wpływają na stan Naszej Planety.
IMHO wielodzietne, biedne rodziny mają znacznie, znacznie, znacznie mniejszy carbon footprint (i innych śmieci też mniej produkują) niż typowy pożeracz (pardon, konsument) z kraju wysokorozwiniętego.
OdpowiedzUsuń na zawsze"jebanie wyjdzie z mody", bwahaha, zajebisty koleś ten Doug Stanhope
OdpowiedzUsuń na zawszeMówimy o wielodzietnych rodzinach krajów rozwiniętych (uprzemysłowionych). Lewica nie tyka "biednych z trzeciego świata" - oni mogą żyć :)
OdpowiedzUsuń na zawsze"Choć rodzina nie ma problemów finansowych i mieszka w dużym, wybudowanym samodzielnie domu, internauci nie mieli wątpliwości, że Duggarowie stanowią zagrożenie dla społeczeństwa – a nawet dla środowiska, bo zabierają zbyt dużo tlenu."
http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/10168-matka-19-dzieci-zmieszana-z-botem-bo-qzabiera-tlenq
Patologia urodzić 19 dzieci. Nie wiem, co jest w tym takiego zajebistego, że ich portal katolicki broni. Jest to równie nienaturalne co np. związki homoseksualne w aspekcie ich praktyk seksualnych. Zacytowane określenie "chęć ich rodziców do kolekcjonowania dzieci" wydaje się dość adekwatne do sytuacji.
OdpowiedzUsuń na zawszehm.. bedac kobieta nie uwazam, ze fajnie jest chodzic cale dorosle zycie non-stop w ciazy, ale - jesli taka rodzina nie jest na utrzymaniu panstwa, sama na siebie zarabia i nikomu nic nie kradnie - to co komu do tego????
OdpowiedzUsuń na zawsze@futrzak, może nie żyją z zasiłków, ale niewątpliwie mają łatwiej niż zwykłe rodziny. Podobno tax creditów mają tyle, że w ogóle nie płacą podatków. Plus jakieś tam mają odliczenia z tytułu kościoła. Jak ja bym nie musiał płacić podatków to nawet w Polsce z aktualną pensją myślę że spokojnie bym utrzymał może nie 19, ale tak z 10 dzieci.
OdpowiedzUsuń na zawsze"Patologia urodzić 19 dzieci. Nie wiem, co jest w tym takiego zajebistego"
OdpowiedzUsuń na zawszeAle ja nie twierdzę, że to jest zajebiste. Po prostu martwi mnie dwutlenek węgla, jaki emitują w kontekście przetrwania gatunku ;) A bardziej serio - poniżej kampania, która przekonała mnie, że globalne ocieplenie to serious business (muszę linkować do forum, bo nie mam konta na tubie):
http://libertarianizm.net/thread-1179-post-33583.html#pid33583
Globalne ocieplenie jest korzystne, jest czynnikiem który potrafi zmniejszyć problem głodu na świecie. Gdyby człowiek potrafił zatrzymać globalne ocieplenie wtedy moglibyśmy mówić o wpływie człowieka na klimat, na szczęście nie potrafi. Także produkujmy tyle dwutlenku węgla ile się da!
OdpowiedzUsuń na zawszeA swoją drogą ciekawe jakie będą nagłowki "TIME" za kolejne 50 lat. Może znowu będziemy walczyć z globalnym ochłodzeniem?
OdpowiedzUsuń na zawsze"Francja otworzyła kolejne 10 elektrowni atomowych które służą tylko temu aby uwalniać ciepło do atmosfery. Nie jesteśmy już zależni od kaprysów natury!"
Eeeee cos mi sie zdaje ze zmianz z (-)14st na (-)5st to jednak ocieplenie klimatu. Dane te potwierdzaja szeroko lansowana teze...
OdpowiedzUsuń na zawszeoby 2012 nie był gorszy od 2011, ja jako posiadacz pieca dwufunkcyjnego gazowego, chwale sobie ocieplenie bo pamiętam, że fajna umowę z Rosiją na gaz mamy
OdpowiedzUsuń na zawsze@Anonimowy (31 gru 17:59), zob. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
OdpowiedzUsuń na zawsze@Magdalena, ja też mam gazowy, akurat z tego punktu widzenia należy się cieszyć - w tym roku to grzania było tyle, co nic.
@SinOfCane
OdpowiedzUsuń na zawsze1. Po stopieniu całego lodu Antarktydy poziom morza podniósłby się o 60 metrów. Samo stopienie się całego lodu Grenlandii podniosłoby go o 7.2 metra.
2. Nie jest do końca prawdą, że stopienie się lodu pływającego nie zmienia poziomu wody. To prawda tylko dla zwykłej wody, stopienie lodu w słonej wodzie zmieni jej poziom.
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:595px-Atmospheric_TransmissionPL.png&filetimestamp=20070616070610
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://joannenova.com.au/2011/11/co2-emitted-by-the-poor-nations-and-absorbed-by-the-rich-oh-the-irony-and-this-truth-must-not-be-spoken/
OdpowiedzUsuń na zawsze@cedric
OdpowiedzUsuń na zawsze> http://joannenova.com.au/2011/11/co2-emitted-by-the-poor-nations-
> and-absorbed-by-the-rich-oh-the-irony-and-this-truth-must-not-be-
> spoken/
Ty na poważnie, czy sobie robisz jaja? Ten niby emitowany i pochłaniany CO2 to element zamkniętego cyklu: CO2 rozpuszcza się w oceanach w miejscach gdzie woda jest zimniejsza (wysoka rozpuszczalność gazów w wodzie w niskich temperaturach), a wydziela się z nich w miejscach gdzie woda jest cieplejsza (niska rozpuszczalność gazów w wodzie w wysokich temperaturach) - ten proces nie podnosi zawartości CO2 w powietrzu. Identycznie jak woda spływająca do oceanu z rzekami ani padający do oceanu deszcz nie podnosi poziomu oceanu - natomiast stopienie się Antarktyczy albo Grenlandii ten poziom by podniosło.