czwartek, 15 grudnia 2011

Maja w grudniu

This just in... podobnoż Maja Goettig zostanie wiceministrem finansów! No cóż, może i MinFin na czele z Kucharzem Roku to banda oszustów i idiotów, ale przynajmniej będziemy mieli najgorętszą wice na świecie :)

39 komentarze:

  1. Oglądałem ją u Mosza. Maja jest klakierem banksterów, bezwzględnym w swych poglądach, pozbawionym jakiejkolwiek wrażliwości społecznej. Nie spłacających kredytów najchętniej wysłałaby na Kamczatkę, a banki wyniosłaby na ołtarze.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Ale ma słitaśny, apetyczny pyszczek.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Demon z twarzą dziewczynki. :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Taka smieszna dziewczynka z szczeka Jacka Gmocha:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. lol, myślałem, że znowu będzie o CO2 (maj w grudniu), a tu o banksterach i ich dziewczynkach na posyłki (gdzie bankster nie może, tam babę pośle).

    Od razu lepiej :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. BPH to jest - zdaje mi sie - kapital amerykanski? Czyzby wiec Jankesi nie ufali Brytom i musza miec w Kraju Priwislanskim swojego wlasnego zastepce namiestnika ds. finansowych?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. @kawador, tytuł celowo prowokujący oczywiście :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. "kapital amerykanski"

    To jest przede wszystkim obcy kapitał.

    http://libertarianizm.net/thread-2241.html

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Nie spłacających kredytów najchętniej wysłałbym na ciężkie roboty, aż do dnia spłacenia ostatniego grosza.
    Ludzie, którzy nie regulują swoich zobowiązań nie są wiele lepsi od bankierów.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. E tam-zupelnie przecietna i nieapetyczna.

    @Anonimowy

    A jesli zostali w kanal niewyplacalnosci wpuszczeni celowo przez banksterow to co wowczas?W koncu nie kazdy musi byc finansista i znac sie na rzeczy-jak ktos jest powiedzmy hydraulikiem czy elektrykiem to go mogly odpowiednie "symulacje" w banku przekonac iz jego superbezpieczna i superzyskowna inwestycja w papiery skarbowe Zimbabwe z latwoscia splaci kredyt na super apartament w Kozie Wolce(tym bardziej iz Kozia Wolka to nowe Monaco a do tego wiadomo iz nieruchomosci nigdy nie tanieja).
    A jak tak zagraniczne banki(chocby niemieckie)wpuszcily w kanal cala generacje mlodych w Polsce to co wtedy?(moze wyslemy ten milion mlodych zeby za darmo przez kolejne 10 lat podcierali tylko niemiekcim staruszkom lub zrywali azbest w blokowiskach).Nie bronie roznych naciagaczy i cwaniakow ktorzy celowo meldowali tesciowa zeby zawyzyc swoja zdolnosc kredytowa ale cwaniacy w czasach obecnego kryzysu to margines-wiekszosc zostala zwyczajnie wydymana.Dziwne iz kryzys jeszcze Tobie tej prawdy nie uswiadomil-BANKSTERZY WYDYMALI CALE SPOLECZENSTWA Z PREMEDYTACJA.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. "moze wyslemy ten milion mlodych zeby za darmo przez kolejne 10 lat podcierali tylko niemiekcim staruszkom lub zrywali azbest w blokowiskach"

    Jestem za.
    Ale najpierw warto zrobić risercz i sprawdzić, na kogo ci biedni nasi młodzi głosowali. Jak na PO i inne podobne twory - niech zapierdalają nawet u banksterów na prywatnych daczach i usuwają końskie łajno z ich podjazdów.

    "BANKSTERZY WYDYMALI CALE SPOLECZENSTWA Z PREMEDYTACJA"

    NIE KRZYCZ TAK GŁOŚNO, BO NIC NIE SŁYSZĘ!!!
    Gdzie ty kurwa byleś 20, 30, 40 lat temu, jak tru hardcorowcy przestrzegali przez państwem i banksterami? Obudziłes się dopiero w epoce Youtuba po obejrzeniu Zeitgeista? I tak jak ten koleś:

    http://libertarianizm.net/thread-1782-post-32740.html#pid32740

    http://libertarianizm.net/thread-2191-post-32679.html#pid32679

    wymyślasz potem cytaty z klasyków, bo ci nie starcza tego, co jest?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. "zostali w kanal niewyplacalnosci wpuszczeni celowo przez banksterow" - każdy bankrut się tak tłumaczy. Prawda jest jednak taka, że nikt ich z pistoletem przy głowiek do kredyciku nie zmuszał.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. kawador, widzę że powaga/niepowaga sytuacji zaczyna do Ciebie docierać. Może dostrzeżesz niebawem, że Twoim wrogiem nie jest tylko, a może nawet nie jest przede wszystkim państwo (w sensie struktury biurokracji i aparat przymusu).

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. panika2008

    Mógłbyś jaśniej?
    Masz na myśli demokracje?
    HL Mencken powiedział kiedyś, że "prawdziwa demokracja, o której marzy dzisiaj tak wielu, nie może istnieć jako ciągła forma rządów. Demokracja kończy się z chwilą, gdy wyborcy zorientują się, że mogą przegłosować dla siebie przywileje w budżecie - bo tym, co w demokracji ludzie cenią najbardziej, nie są równe prawa, lecz przywileje właśnie."

    To miałeś na myśli?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  15. Ano chyba to.

    Biurokracja jest w zasadzie, z pewnymi oczywiście wyjątkami historycznymi, tylko przedłużeniem status quo tłumu i/lub elit (w różnych proporcjach w zależności od tradycji lokalnej i miejsca w historii). A więc czy to biurokracja jest winna, czy tłumy i/lub elita? A może wszyscy?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  16. PiS jest winny.

    A serio, to nie wiem, głębokie pytanie, w tej chwili nie jestem w stanie odpowiedzieć.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  17. Nie wiem, czemu Wam się Maja nie podoba. Całkiem do rzeczy dziewucha.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  18. Taka fajna i słodka japońska laleczka - nie w moim typie. Poza tym ona chyba należy do kółka tzw. "neoliberałów", więc co by nie mówić - drzewko wolności domaga się i jej nawozu :)

    http://zds.kprm.gov.pl/sites/default/files/pliki/zd2.jpg

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  19. @kawador

    NIe bredz-nie ogladlaem Zeitgeista bo i po co?Co myslisz ze tylko ty wiesz co sie dzieje a inni obudzili sie wczoraj-chyba duze mniemanie masz o sobie a kiepskie o innych ale chyba sie przeceniasz.

    @panika2008

    Nie zebym ich chcial specjalnie bronic bo polowa kredyciarzy to barany,debile a bywalo z ei naciagacze ale chyba nie kazdy musi byc w stanie przeniknac sekrety bankowych symulacji splaty kredytu(nie kazdy jest ekonomista).Przecietny informatyk sprzeda przecietnemu Kowlaskiemu stary komputer i wmowi ze to najnowszy high-tech(nie kazdy jest informatykiem),przecietny prawnik tak zakreci na byle sprawie w sadzie przecietnego Kowlaskiego iz ten przyzna sie do wszystkiego lacznie z zabojstwem Kennedyego(nie kazdy jest prawnikeim i zna sie na erystyce i psychomanipulacji)i wreszcie przecietny bank moze sprzedac przecietnemu Kowalskiemu kredyt ktory robi z niego niewolnika do konca zycia(nie kazdy jest finansista)-przeciez to wszystko dosc oczywiste wiec po coz ten przyklad z pistoletem?A w umowach z bankiem co innego duzymi literami a co innego w small princie,przekrety na spredzie,dziwnie liczone odsetki itp itd.Tu zawiodlo panstwo ktore pozwolio wkrecic cale mlode pokolenie w kredyt(a pamietacie nagonke w stylu-na mieszkaniach nigdy nie stracisz a w Polsce brakuje 3 miliony mieszkan itp itp)a wkrotce zrujnuje ich katastrem.Dziki kraj(nie jedyny zreszta jak pokazuje obecny kryzys).

    @kawador

    Moze i kredyciarze to debile,moze i glosowali na PO i moze nawet chetnie bym im w tylki nakopal ale co by nie mowic to moi rodacy i do zadnego zrywania azbestu ich wysylal nie bede(w koncu nie jestem banksterm aby za pare zlotych ludziom zycia niszczyc).
    Zauwazylem ze ostatnio zainteresowala Cie dyskusja u Boboli na temat upadku cywlizacji-coz przypominam Tobie iz jednym z objawow upadku cywlizacji jest ROSNACA rola pieniadza.Rosnaca rola pieniadza ktora prowadzi do ZANIKU wiezi narodowej czy kulturowej a sprowadza wszystko do wiezi ekonomicznych.Krotko mowiac przestajesz traktowac ludzi naokolo jak rodakow a zaczynasz jak krowy do ogolenia w jakims interesie-a kto nie jest bezwzgledny wystarczajaco albo utalentowany ekonomicznie(bo przeciez inne dziedziny sie nie licza)niech zdycha z glodu albo azbest zrywa-ech panie kolego co ty myslisz iz ow caly slawetny libertarianizm to sie pojawil w naszych czasach z przypadku?-UPADEK CYWLIZACJI a Ty wyznajesz jedna z wiar ktora jest tego upadku symptomem(zupelnie tak samo jak bys byl socjalista czy feministka).

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  20. "jednym z objawow upadku cywlizacji jest ROSNACA rola pieniadza."

    Nie kupuję tego. Pieniądz odgrywał kluczową rolę od czasów starożytnych. Jego znaczenie nigdy nie musiało "rosnąć" - zawsze było olbrzymie. To, co ty mówisz, to sorry, ale jakieś lewackie użalanie się nad światem, że nie jest taki, jak z moich marzeń - traktuję to jako przypadkowy wtręt, który wdarł się ukradkiem do twojej skądinąd trzeźwej analizy.

    "Krotko mowiac przestajesz traktowac ludzi naokolo jak rodakow a zaczynasz jak krowy do ogolenia w jakims interesie"

    A czemu do ogolenia? Co ty sobie uroiłeś? Czy ja wyglądam jak rząd/polityk/urzędnik państwowy,żeby golić ludzi? Ja traktuję większość ludzi jako partnerów w handlu/transakcji. To nie implikuje "golenia ich". Mieszasz ze sobą dwa różne porządki - chciwość systemową a wolny handel między ludźmi.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  21. Naprostuję dyskusję bo pojawiło się za dużo bzdur. Nie wiadomo dlaczego całe ryzyko udzielonej pożyczki przerzucacie na kredytobiorcę.
    Sorry, ale udzielenie kredytu/pożyczki to transakacja 3-stronna i ryzyko niespłacenia ponosi kredytobiorca ale także bank. a 3 strona to rząd bo mamy socjalizm (system banków centralnych) i to rząd z bankiem centralnym sterują wartością waluty i stopami procentowymi.

    W prawdziwie wolnorynkowym systemie gdyby kredytobiorca nie płacił, bank zabrałby mu kredytowane aktywa (pod zastaw których udzielił pożyczkę), a gdy aktywa okażą się mniej warte od udzielonego kredytu to pożyczkodawca (np. bank) ma mieć STRATĘ i już. Żeby go to nauczyło w przyszłości lepiej oceniać ryzyko komu pożycza. A zabór aktywów nauczy tego samego pożyczkobiorcę. W systemie banków centralnych mamy jeszcze 3-cią stronę która steruje wartością waluty na polecenie rządu i bezpośrednio wpływa na sposób oceniania ryzyka i przez kredytodawców (rząd w razie czego wybailoutuje) i przez kredytobiorców (przecież rząd w socjaliźmie się obywatelami opiekuje więc obywatel niewłaściwie ocenia ryzyko wzięcia pożyczki czując że ma za plecami wielkiego brata - rząd, obywatele to nie są debile po prostu mają opiekuna więc postępują tak a nie inaczej)
    Przyczyną nie jest za mało wielkiego brata (rządu) w interesie, tylko ZA DUŻO ! A ponieważ mamy wynikający z socjalizmu system banków centralnych, wycofanie się rządu jest niemożliwe.

    tańczący_z_fundami

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  22. "W prawdziwie wolnorynkowym systemie gdyby kredytobiorca nie płacił, bank zabrałby mu kredytowane aktywa (pod zastaw których udzielił pożyczkę)" - w aktualnym, nieprawdziwie wolnorynkowym systemie jest z grubsza tak samo, więc w sumie nie widzę problemu. Co do rozliczania straty po likwidacji dłużnika - nie wydaje mi się, żeby zmuszanie, żeby absorbował ją bank, jest jakoś wyjątkowo "wolnorynkowe". Jeśli się umówili, że stratę po likwidacji pokrywa dłużnik pracą do końca życia - so be it!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  23. @kawador
    "Mieszasz ze sobą dwa różne porządki - chciwość systemową a wolny handel między ludźmi"

    Chciwość zbytnia worki drze.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  24. @Anonimowy
    Nie wiadomo dlaczego całe ryzyko udzielonej pożyczki przerzucacie na kredytobiorcę.Sorry, ale udzielenie kredytu/pożyczki to transakacja 3-stronna i ryzyko niespłacenia ponosi kredytobiorca ale także bank. a 3 strona to rząd bo mamy socjalizm

    Niezupełnie. Gro kredytów to pożyczanie pieniądza bankowego, wygenerowanego po koszcie bliskim zeru w banku. Trzecia strona, tj władza państwowa dając monopol bankom na wystawianie czeków bez pokrycia nakłada na banki i na siebie pewne obowiązki. Teraz okazuje się, że ani banki, ani władza z tych obowiązków się nie wywiązują, powstaje sytuacja kryzysowa za za całość ma zapłacić strona czwarta, tj społeczeństwo.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  25. Chciwość była zawsze. Lewactwo od momentu uzyskania przez siebie tzw. samoświadomości przy każdej okazji gada, że chciwość i znieczulica to przyczyny zła. Kryzys 1920-21? Ano proszę bardzo:

    http://libertarianizm.net/thread-2230.html

    Naprawdę pora zmienić refren.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  26. @Hans, zauważ, że, nawet zakładając, że bank emituje kredyty bez pokrycia (co jest tezą kontrowersyjną i zależy od definicji "pokrycia", ale mniejsza o to), to tak samo bank jest beneficjentem tego procederu, jak kredytobiorca - bo w końcu kredytobiorca dostaje te pieniądze - a bank w zamian ma jego dług, który, biorąc pod uwagę stopy procentowe realnie bliskie zera dla dobrze zabezpieczonych hipotek, nie stanowi dla banku jakiegoś fantastycznego wzbogacenia. Także nie jest tak, że bank zyskuje, a dłużnik traci - więc nie jest tak, że bank powinien, nawet w tym naszym chorym systemie, ponosić znacznie większą odpowiedzialność, niż dłużnik.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  27. @panika2008

    "zależy od definicji "pokrycia""

    :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  28. Jak by nie było, aktywa+kapitały własne = pasywa.

    Sprawa wałkowana kilometrami, nie chce mi się znowu do tego wracać.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  29. @panika2008
    Nie jest to samo, bo rząd za pomocą banku centralnego kreuje wirtualną rzeczywistość kredytową (bank za pomocą stóp procentowych, a rząd za pomocą socjalizmu). I w takiej wirtualnej rzeczywistości kredytobiorca bierze kredyt a bank mu daje choć gdyby był wolny rynek nigdy bank by mu nie dał, a kredytobiorca nigdy by nie wziął. Nie ma się co dziwić że potem wybucha kryzys. Do kryzysu ZAWSZE dojdzie prędzej czy później w takim systemie.
    Nie chodzi o to by zmuszać banki do czegoś, przeciwnie trzeba je uwolnić. Głównym winnym jest RZĄD i jego BANK CENTRALNY, pozostałe banki działają w ramach tego systemu podobnie do kredytobiorców i teoretycznie one też mogą zbankrutować tak jak kredytobiorca. I pożyczając jakieś ryzyko ponoszą. Tylko że poziom ryzyka kredytu dla banku jest ustalany przez bank centralny (co to za ryzyko, w razie czego przecież centralny sypnie kasą gdy bank wpadnie w kłopoty), a poziom ryzyka wzięcia kredytu przez obywatela jest ustalany przez rząd (praktycznie cała socjalistyczna redystrybucja dochodów, opiekuńczość wobec obywatela, regulacje, przepisy, dotacje, zasiłki, rozbuchana sfera gospodarki państwowa itp a w razie czego rząd naciśnie na swój bank centralny i dosypie pieniędzy do systemu).
    A potem przychodzi człowiek do banku po kredyt dostaje umowę, ale po co czytać, przecież wie że rynek jest regulowany przez opiekuńczy rząd, więc chyba tak uregulował że bank mnie nie oszuka prawda ? a nawet jak oszuka co tam przecież jak zachoruję mój opiekuńczy rząd da mi jakiś zasiłek prawda ? a jak stracę pracę to tez mój opiekuńczy rząd da zasiłek prawda ? a na starość emeryturę prawda ? Czyli spać można spokojnie, przecież rząd gwarantuje.
    Ciekawe jest to że taki system mógłby działać gdyby człowiek nie był człowiekiem. Po prostu trzeba zrozumieć naturę ludzką, a wtedy jasne jest że ten system nie ma prawa działać u ludzi w długim terminie.

    tańczący_z_fundami

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  30. "przychodzi człowiek do banku po kredyt dostaje umowę, ale po co czytać, przecież wie że rynek jest regulowany przez opiekuńczy rząd" - to jest wg mnie jeden z największych problemów. Fałszywe poczucie bezpieczeństwa indukowane w lemingach przez "regulatorów".

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  31. @HansKloss
    Po koszcie tzw bliskim zeru kasa jest generowana w banku CENTRALNYM, i to jest problem

    "wystawianie czeków bez pokrycia nakłada na banki i na siebie pewne obowiązki"

    haha, żadnych obowiązków na siebie nie nakłada. A nawet jak Ci się wydaje że nakłada to nie musi ich dotrzymać.

    "Strona czwarta - społeczeństwo" - Nie ma społeczeństwa są pojedynczy ludzie. Zawsze staraj się używac tego pojęcia jak najrzadziej, bo jego stosowanie jest niezwykle niebezpieczne (stąd mamy ten caly system wymyślony dla "społeczeństwa"). To pojedynczy ludzie bedą płacić a nie "społeczeństwo". Nie ma 4-tej strony.

    tańczący_z_fundami

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  32. tańczący_z_fundami, z pktu widzenia władzy jednak nie ma jednostek, jest społeczeństwo (stado, trzoda). Ten punkt widzenia czasami też warto sobie postawić przed oczami.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  33. Panowie, panowie...

    A gdzież sławetny męski mózg ? :)

    Podana przez Panikę panienka mnie pobudza do smutku...
    Podobnie jak socjalizm czy liberalizm...

    Pogromca banków.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  34. Panika...

    O czego oczekiwałeś ? Oczęta naładowane niebezpieczną inteligencją, kości czaszki zbliżone do Ch. Norrisa - a wszystko to obleczone w parawanik koro-samodziału... :):):)
    Mnie się po prostu płakać chce, jak patrzę na to zmanipulowane "quasi-rzeczywistością" dziewczę...
    Płaczę... :)

    Niech Cię szlag P. - P.B.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  35. http://zlodzieje-marzen.blogspot.com/2011/11/nie-badz-kredytowym-gupkiem.html

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  36. jak ktoś nie reguluje swoich należności to jest złodziejem, a nie bank.
    jak się szpanowało nowym domem czy samochodem to było zajebiście, a jak trzeba zapłacić to jest płacz, że ja nie wiedziałem.
    Jakim kur.a trzeba być ułomnym umysłowo, żeby nie rozumieć, że kredyt trzeba będzie spłacić, ja się pytam?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  37. Paniko...

    Z uwagi na zakończenie mojego ostatniego postu (:)) oraz z uwagi na zbliżający się świąteczny czas - czuję się w obowiązku...

    Wszystkiego najlepszego dla Ciebie i bliskich-
    Pogromca banków.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  38. cedric pisze...
    http://zlodzieje-marzen.-
    * 1. Spłacaj wszystkie raty w terminie. Dobra historia w BIK może się przydać w najmniej oczekiwanym momencie.
    * 2. Pamiętaj, że jeśli jeden bank wypowie ci umowę kredytu, najpewniej zrobią to też pozostałe. A wówczas będziesz musiał natychmiast spłacić całe zadłużenie.
    * 3. Zdecyduj, z których składników majątku możesz zrezygnować, a także które najłatwiej i najszybciej sprzedasz za korzystną cenę. Sprzedając majątek samemu uzyskasz większe środki niż komornik, który wystawi je na licytację, a później zajmie Ci pensję.
    * 4. Kredyt konsolidacyjny weź jeśli naprawdę musisz. Kredyt konsolidacyjny bez zabezpieczenia zazwyczaj będzie droższy niż kredyty, które spłacasz teraz. Konsolidacja kredytem hipotecznym będzie znacznie tańsza i pozwoli na szybsze wyjście z długów.
    * 5. Jeśli wpadłeś w kłopoty, ustal plan wyjścia z długów w czasie najwyżej kilku lat. Rozkładanie spłaty na 25 lat może sprawić, że nigdy nie wyjdziesz z długów.

    OdpowiedzUsuń na zawsze