sobota, 8 października 2011

+1 dla Gwiazdowskiego

A pan Gwiazdowski myśli zupełnie tak jak ja. I co Wy na to? Pozwolę sobie obszernie zacytować:
(...) świadoma absencja wyborcza, wbrew powszechnym utyskiwaniom, że głos nieoddany jest stracony i lepiej wybrać „mniejsze zło”, jest całkiem sensowną strategią wyborczą zorientowaną na przyszłość. Oznacza ona, że istniejące na rynku „produkty” nie są warte zainteresowania. A to rodzi nadzieję, że w końcu, w którymś kolejnym głosowaniu tym potencjalnym „klientom” zostanie zaoferowany lepszy „towar”. Oczywiście zawsze po rozpakowaniu pudełka z napisem „3×15” może się okazać że jest tam „VAT 23” a reklamacje można składać dopiero za 4 lata. Ale tak się można bawić, jak jest czym płacić za zabawę. A chyba coraz lepiej widać, że w końcu nie będzie czym płacić.

PS. Dużo nas łączy z panem Gwiazdowskim. Ja 4, 6 i 10 lat temu na wyborach też nie byłem. Bynajmniej nie dlatego, żebym nie miał do tego "prawa".

7 komentarze:

  1. Moim zdaniem rozwiązaniem powyższego problemu jest demokracja bezpośrednia. Sprawdza się ona doskonale w Szwajcarii. W Polsce nad jej wprowadzeniem pracuje to stowarzyszenie:
    http://www.demokracjabezposrednia.pl/

    Zapraszamy

    OdpowiedzUsuń
  2. "i co wy na to?"

    Nic-zupelnie nic.Moze dlatego ze z Gwiazdowskim to nie laczy mnie zbyt wiele.Ja w ogole nie rozumiem tego widocznego u wielu dla Gwiazdowskiego uwielbienia.To zwykla gadula jakich wielu-najpierw w BCC pracowal dla polskich oligarchow promujac przewage wielkiego kapitalu,potem w ZUS-prezesujac nie zrobil niczego szczegolnego a ze teraz cos tam czasem skrobnie z sensem?-nie on pierwszy i nie ostatni.Gadac latwo,robic trudniej-on mial szans i nic nie zrobil wiec dla mnie to taki nieco mniej medialny(i moze nieco madrzejszy)klon Korwina-Mikke.

    OdpowiedzUsuń
  3. I w "temacie" Piotr34 napisał wszystko, co sam myślę.
    Skądinąd pozdrawiam Piotra34 - mądre komentarze zamieszcza.

    Ps A Panika się "uczy" :):):) - i dobrze.

    Grabarz banków

    OdpowiedzUsuń
  4. Może i Gwiazdowski nie zrobił wiele... ale szczerze mówiąc, czy ktoś z nas zrobił więcej?

    OdpowiedzUsuń
  5. @anonimowy

    A dzieki-tez sie ucze-w tym i od paniki bo sa sprawy zeby mnie zagial w dwie minuty.

    @panika2008

    Coz-prezesem ZUS to ja nie bylem ani BCC nie doradzalem jak "zasluzony" pan Gwiazdowski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Gwiazdowski kiedys miedzy wierszami wytlumaczyl swoja postawe. Napisal, ze czytajac Atlasa najpierw kibicowal Dagny Taggart, a potem jednak doszedl do wniosku, ze racje mial John Galt ;-)

    Bez bicia przyznaje sie, ze jestem wielbicielem Gwiazdowskiego. Czemu? Bo uwazam go za nieprzecietny umysl i osobowosc. Ze nie zrobil nic z ZUSem? A co mozna zrobic z Tytanikiem po zderzeniu z gora lodowa?

    Jestem wlasnie w trakcie lektury jego pracy habilitacyjnej. Jest o podatkach i o reformie systemu podatkowego. Gotowa i w miare konkretna recepta na to co zrobic, zeby bylo lepiej. Myla sie ci, ktorzy mowia, ze on nic nie zrobil.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Jeśli chcesz pozostać nowoczesny i cool, idź na wybory i potwierdź swoją przynależność do młodych, wykształconych z wielkich miast. Jeśli jesteś stateczny i konserwatywny, pokaż, że za nic ci wyzwiska od moherów i ciemnogrodzian i idź zagłosować. Jeśli podoba ci się, że ktoś obiecuje ci, że będziesz piękny, zdrowy i umiarkowanie bogaty, a wszystko „za darmo”, to jutro jest twój dzień i nie zmarnuj go. Jeśli lubisz być ofiarą manipulacji specjalistów od wizerunków, nie lubisz kościoła i myślisz, że naprawdę masz wybór, jutro także znajdziesz coś dla siebie, wiec idź. Jeśli lubisz marnować swój głos na tych, którzy nie mają szansy, choć może i dobrze mówią, to koniecznie oddaj jutro głos, choćby tam, gdzie to możliwe, bo tym razem postanowiono utrudnić marnowanie głosów."

    http://www.miasik.net/archive/2011/10/idz-na-wybory/

    OdpowiedzUsuń