wtorek, 28 grudnia 2010

Czy leci z nami pilot?

I pity the fool, który nie czyta Rybińskiego. Najnowszy wpis u Profesora daje dużo do myślenia. Cytuję kluczowy fragment:
w ciągu dwóch lat zatrudniliśmy 53 tysiące nowych urzędników (mimo środków z Unii na e-administrację) i 28 tysięcy nauczycieli w sektorze publicznym (mimo niżu demograficznego).Czy leci z nami pilot?
Kto z Państwa też czuje, tak jak ja - i najwyraźniej prof. Rybiński - że czeka nas piękna katastrofa?

piątek, 24 grudnia 2010

Świąteczna dezinflacja

Parę godzin temu (jak zwykle na ostatnią chwilę) nabyłem, drogą wymiany pieniężnej, choinkę. Za 60 zł. Dwa lata temu, jak twierdzi żona, kosztowała dokładnie tyle samo. Dezinflacja.

Z serdecznymi życzeniami miłych, rodzinnych, refleksyjnych świąt...

środa, 15 grudnia 2010

Cytat na dziś

O powadze współczesnej władzuchny tak pisze "nieobecny" na salonie24:
Gdyby jakiś poważny polityk z czasów które były poważne (np. Eugeniusz Kwiatkowski albo Władysław Grabski, albo nawet i sam Józef Piłsudski albo Roman Dmowski) wstał z grobu i zobaczył, że rządzący Polską opierają plan rozwoju kraju i jego modernizacji o mistrzowstwa w dyscyplinie sportowej, której prawdziwymi i namiętnymi entuzjastami są chuligani, przez co dochodzi na ulicach miast do zamieszek, a do tego organizowaną przez podmiot międzynarodowy w żaden sposób nie związany z państwem polskim, a co więcej – niezwykle silnie powiązany ze strukturą, o której wiadomo. że jej przedstawiciele ulegają korupcji – a więc taki poważny polityk z poważnych czasów chyba by umarł na powrót, ale ze śmiechu.
Trafnie ujęte. Brakuje jeszcze tylko uwagi, że jest to dyscyplina sportu, w której nasz kraj od wielu lat totalnie, absolutnie dołuje i jest pośmiewiskiem Europy.

PS. Nie, nie zgadzam się z tym, że wszyscy politycy z podanej listy byli poważni, ani z całokształtem wpisu; podaję jedynie ten fragment, jako wyjątkowo trafny.

Rządowe backdoory

Backdoor to fragment kodu źródłowego systemu informatycznego, który ma umożliwić łatwy dostęp (pomijający normalne procedury autoryzacji i autentykacji) do tego systemu osobie, która wie, jak ów backdoor działa. Z zasady backdoor'y są tworzone potajemnie i często są na tyle subtelne, że nawet, jeśli kod źródłowy jest publicznie dostępny, to przez wiele lat specjaliści nie są w stanie ich wykryć. Ot, taka współczesna forma tajnego wejścia od zaplecza.

Okazało się ostatnio, że FBI od dawna opłacało programistów pracujących nad kluczowymi częściami internetowej infrastruktury kryptograficznej (IPSec z OpenBSD, którego kod rozprzestrzenił się potem po wielu innych systemach), aby umieszczali w swoim kodzie potajemnie takie wejścia od zaplecza dostępne dla rządu. W sumie nic, co by mnie zdziwiło, ale sugerowałbym żeby wszyscy podniecający się pseudoaferami typu Wikileaks czy rozmiar szortów J.P. Morgan, wrócili do tropienia prawdziwych i poważnych spisków, takich jak właśnie ten.

Źródła: slashdot, T. de Raadt.

niedziela, 12 grudnia 2010

Koniec deflacji w USA?

Weekendowy must read na zerohedge: Deflationists Take Note: Bernanke Succeeds In Offsetting Shadow Banking Collapse. Wygląda na to, że drukarki Szalom Bena jednak dają radę :) Nie wyciągałbym natomiast wniosku o rychłej hiperinflacji i załamaniu się wartości pieniądza, ale w tym momencie już nie będę zdziwiony, jeśli za rok-dwa znajdziemy się w stanie typowej, ostrej stagflacji.

PS. Trzeźwo o ostatnich wydarzeniach na rynku metali pisze Mish. Szczególnie polecam fragment: "JPM did not have to cover shorts at $7, at $10, at $15, at $25, or at $30. JPM has been short silver futures for something like forever. (...) JPM can easily be hedged." Takie proste, a tak wielu krzykliwych blogerów i innych Keiserów nie może ciągle na to wpaść. Swoją drogą, sprawa z tymi szortami srebra prawdopodobnie jest mocno nadmuchana, a w balonie nie ma zbyt dużo faktów, o czym pisze Kid Dynamite.